piątek, 28 czerwca 2013

[Uroda]Specjalne przyjęcie dla rodziców

Nareszcie zdecydowałyśmy się razem z siostrą zaplanować niespodziankę z okazji zbliżającej się rocznicy rodziców. Nieraz wypominali nam, że zapominamy o tak istotnej dacie, więc teraz musiałyśmy kategorycznie nadrobić poprzednie lata. W naszych planach widniały dwie pozycje. Postawiłyśmy równocześnie na weekend w górach, w spa, jak i niewielkie upominki. W wypadku taty nie było w ogóle kłopotu. Bardzo dobrze wiedziałyśmy, iż marzy mu się zbiór płyt Lady Pank i Beaty Kozidrak. Zamówiliśmy je przez internet, bo tak było łatwiej. Większy ambaras miałyśmy jednakże z podarunek dla mamy. Wiedziałyśmy, że spodobały się jej jakieś wyjątkowe kosmetyki i nawet onegdaj nam o tym mówiła. Dobrze, że siostra rozważnie to odnotowała. Chodziło jej dokładnie o krem Dr Irena Eris, które dostałyśmy przez oficjalny sklep. Póki co wszystko szło zgodnie z naszym planem. Chciałyśmy dodatkowo wyprawić małe przyjęcie z kolacją. W czasie wspólnych zakupów przy okazji weszłyśmy również po parę rzeczy dla siebie. Siostra musiała wstąpić koniecznie do wszystkich drogerii, bowiem nigdy nie potrafiła dostać Emolium dla córeczki. Prawie zwariowałam! Pozostał nam tydzień na zrealizowanie całego planu. Nadal wiele pracy przed nami, jednakże liczę, że niespodzianka naprawdę się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

poniedziałek, 24 czerwca 2013

[Turystyka]Rodzice i wypad po zakupy

Mój tata uwielbia górskie wyprawy. Raz w roku wspólnie z kolegami z pracy jedzie na cztery dni w pobliskie Bieszczady. To jest chwila wyłącznie dla mężczyzn. Razem wędrują górskimi traktami, opychają się jedzeniem z grilla i robią inne rzeczy. Tego roku mama również postanowiła wyjechać, jednak wybrała ekskluzywne spa. W końcu sobie faktycznie odpocznie. Oczywiście musieli się do tego należycie przygotować, stąd też poszli razem do galerii handlowej. Mama miała w planach poszukać kostiumu kąpielowego i ładnej bielizny. Tata oczywiście za cel wybrał sklep sportowy. Ostatnio na wyjeździe potwornie padło i był zawiedziony, że nie posiada dobrego okrycia wierzchniego. Przede wszystkim intrygowały go kurtki The North Face, o których sporo dobrego słyszał od kolegów. Ponoć są fenomenalne. Miał co prawda kłopot z wielkością i dobraniem koloru, lecz szczęśliwie okazało się, że na magazynie pozostało kilka fajnych sztuk. Wrócili z zakupów obładowani torbami. Potem jednakże okazało się, że zapomnieli o paru innych rzeczach i muszą pojechać drugi raz. Ja osobiście nie mogę się doczekać aż wyjadą. Całe mieszkanie dla mnie! W końcu będę mogła zorganizować autentyczny babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

[Rozrywka]Moja ulubiona, letnia akcja

Jeszcze troszkę i wreszcie będzie koniec czerwca, a to znaczy, że już lada dzień odbędą się targi kwiatowe. Co roku przez trzy dni można zobaczyć mnóstwo zwierząt, kwiatów i innych ciekawych rzeczy. Co najistotniejsze oferowane produkty są naturalne. Naprawdę uwielbiam tam jeździć. Zawsze z mamą znajdziemy jakieś ciekawe kwiatki na taras w bardzo atrakcyjnych cenach. Całość stanowi ogromny kompleks, który obejmuje aż dwie hale piętrowe. To tam odbywają się najważniejsze imprezy. Z reguły tam ma miejsce wystawa roślin, a nawet czasami prezentacja psów pasterskich. Jest co oglądać. Mało tego na zewnątrz znajdują się namioty imprezowe i targowe. W sporej części z nich można zakupić nasiona, kwiaty, kosmetyki itp. Ponadto sprzedawane są obiady, ciasta i mnóstwo smakołyków, które p rzede wszystkim cieszą młodszych zwiedzających. Nie zapomnę, gdy pierwszy raz pojechałam tam wraz z rodzicami. Ludzie wystawiali konie, a nawet udało mi się zobaczyć małe strusie! Rodzice nie potrafili mnie odciągnąć od klatek z króliczkami zwłaszcza tych miniaturowych. To była naprawdę atrakcyjna wyprawa. Co roku pojawiam się tam chociaż na parę godzin. Jest to naprawdę bardzo dobry pomysł i zabawa dla całej rodziny. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

niedziela, 23 czerwca 2013

[Turystyka]Moja pierwsza wyprawa do Paryża

Od dziecka interesowała mnie plastyka i architektura wnętrz. Staram się szkicować wszystko co mnie otacza i zdecydowanie podziwiam artystów. Już w szkole podstawowej rodzice zdecydowali, aby zapisać mnie na zajęcia pozalekcyjne, na których zgłębię tajniki rysunku. Wyjątkowo zafascynowało mnie malarstwo i koniecznie pragnęłam poszerzyć swoją wiedzę na temat dzieł i artystów. Jednocześnie w gimnazjum, jak i klasie licealnej miałam obowiązkowe zajęcia ze sztuki, dzięki czemu niedosyt wiedzy został zaspokojony. To naturalnie wtedy zapragnęłam ujrzeć na własne oczy Luwr i dzieła sztuki, które dane mi było ledwie zobaczyć w książkach. Moje marzenie szybko się zrealizowało. W trzeciej klasie liceum mogłam wspólniewraz z koleżankami ze szkoły pojechać do Francji! Pamiętam jak dosłownie siłą odciągali mnie od dzieł. Jak dla mnie mogłabym siedzieć tam niemal cały dzień. Wreszcie na własne oczy mogłam obejrzeć "Kobiety zbierające kłosy", których autorem jest Millet czy słynny obraz Vincenta Van Gogha. Po powrocie do kraju złożyłam sobie przyrzeczenie, że kiedyś tam wrócę i spokojnie wszystko obejrzę, bez ponaglających ludzi. Prawdopodobnie do końca życia będę oddana swojej pasji. Może sama szkicuję jedynie dla zabawy i relaksu, lecz zachwycać się nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

[Zdrowie i uroda]Kłopot z odpornością systemu odpornościowego

Ostatnio muszę uznać, że dość źle ze mną. Ciągle jestem chora. Widocznie mam za słabą odporność. Mama nieprzerwanie mi powtarza, bym wreszcie zadbała o siebie, lecz naturalnie musiałam zignorować jej radę. Oj jak ja tego żałuję. Beznadziejny ból gardła i zapchane zatoki nie dają mi spać. Wyłącznie ograniczają mi życie. Nie licząc antybiotyków postanowiłam sprawić sobie coś na wzmocnienie. W tym celu pojechałam do apteki, gdzie pracuje moja przyjaciółka. Po wyjaśnieniu jej całej sytuacji wybrała dla mnie Oeparol, który posiada same naturalne składniki tj. olej z nasion wiesiołka. Bez wahania wzięłam, w końcu trzeba i tak coś wypróbować. Przy okazji spytałam ją również o preparaty dla dzieci. Już niejednokrotnie siostra marudziła, że jej córka ma nadzwyczaj wrażliwą skórę i praktycznie nie jest w stanie jej ochronić. Nawet dała mi spis kremów, kt óre do tej pory użyła. Było ich faktycznie dużo. Koleżanka bardzo szybko przejrzała wszystkie nazwy i pokazała mi Oillan. Ponoć jej chrześniak miała takie same problemy i akurat to zadziałało. Nie mam pewności, czy to co teraz kupiłam w ogóle się spisze. Nie czekam na cud. W końcu mało które środki są skuteczne. No nic, czas na prawdziwe testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

sobota, 22 czerwca 2013

[Praca]Uroki pracowania w dużej korporacji

Moi przyjaciele kochają dalekie podróże. Niemal każdego roku planują wyjazdy w najdalsze zakątki świata. Ze mną jednak jest całkiem inaczej. Mam pracę, która wymaga ode mnie wielu podróży w związku z przeróżnymi konferencjami czy delegacjami, na których jestem zmuszona być. Od początku była to moja wymarzona praca, a awans dał mi naprawdę wiele radości. Wreszcie poczułam się doceniona. Teraz jednak mogę przyjrzeć się temu z perspektywy czasu i dochodzę do wniosku, że czas przystopować i wypocząć. Najgorszy jest dla mnie tzw. jet lag. Ile ja się przez niego nacierpiałam to moje. Po prostu prawdziwy koszmar. Cały czas narzekałam na denerwujące bóle głowy, a to był zaledwie początek. Oczywiście musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie dało. Doktor ręce już załamał. Moja reakcja się nie zmieniała pomim o, że stosowałam już różne lekarstwa. Tak już prawdopodobnie zostanie. Ja wiem, iż większość osób uzna to za nader nieistotny powód, lecz zrozumcie, że przy tej liczbie podróży na wschód mam dosyć. Nie podjęłam wszelako nieodwracalnej decyzji i chcę na spokojnie rozważyć wszelkie argumenty za i przeciw. Może uda mi się uszczuplić liczbę podróżny. W najgorszym przypadku zostanie jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

[Rozrywka]Najszczęśliwszy dzień w miesiącu

Niedawno umówiłam się z przyjaciółkami na wspólne pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni nieopodal centrum. Mniej więcej raz na miesiąc staramy się spotkać i spędzić kilka godzin na przeróżnych, najświeższych ploteczkach. Każda z nas ma własne życie, a spora część już pozakładała rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Żadna z dziewczyn nie powinna skarżyć się na nudę, w końcu tak wiele jest do opisania. Właśnie za to ubóstwiam te nasze spotkania. Ostatnim razem jakoś szczególnie wciągnął nas temat kosmetyków. Jako, iż cierpię na przesuszoną skórę mogłam skorzystać i zapytać dziewczyny o pomoc. Sporo dobrego usłyszałam o kremach marki Nuxe. Ponoć rzeczywiście dobrze nawilżają i skóra robi się miła w dotyku. Potem oczywiście musiałyśmy omówić nasze ulubione mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło też opinii o akcesoriach do makij ażu. Na koniec świeżo upieczone mamy nie zapomniały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich niezmiernie delikatnej skóry. Wydaje mi się, iż jedynym produktem, o którym miały w miarę dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie mam pojęcia co to nawet jest, gdyż nie posiadam dzieci. Jak na każdym takim zlocie musiałyśmy pogadać o mężczyznach, ubraniach i sytuacji w pracy. W końcu to było nasze zasłużone kilka godzin odpoczynku! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

piątek, 21 czerwca 2013

[Energetyka]Czy energia niebawem się wyczerpie?

Jakiś czas temu w jednej z gazet pojawił się interesujący artykuł, który zdecydowanie mnie zaskoczył. Dotyczył on zużycia energii. Moja wiedza na ów temat jest rzeczywiście niewielka. Z reguły opłacam rachunki i więcej mnie nie obchodzi. Wystarczył aczkolwiek tylko ten tekst, abym zaczęła zadawać sobie pytanie, czy tak naprawdę dobrze postępuje? Poprzez swoją niewiedzę dołączam do kręgu osób, które przyczyniają się do marnotrawstwa energii i zapominają o przyszłym pokoleniu. Nieważne kogo zapytam z moich kolegów i tak raczej nikt nie ma pojęcia, jak dużo co miesiąc wykorzystują energii rozmaite urządzenia. Do dnia dzisiejszego nie wiedziałam ile kosztuje 1 kwh. Dopiero co sprawdziłam tę wiadomość na stronie mojego dostawcy. Z materiału domyśliłam się, że jeżeli dalej będziemy czynić w taki sposób, to pot em skończy się to kryzysem na skalę globalną. Każdy z nas powinien uważnie śledzić koszt energii i próbować go zmniejszyć. Jest dużo metod na jej oszczędzanie. Mimo, że gdzieś tam w swojej podświadomości wiem, iż większa część surowców naturalnych niedługo się wyczerpie, to ciężko jest mi zmienić tryb życia. Postaram się odmienić coś w moim życiu, aby moje pociechy miały się lepiej. Takie artykuły dają do przemyślenia i są faktycznie przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

środa, 19 czerwca 2013

[Rozrywka]Strategia na zdrowy sen

W końcu doczekałam się swoich wymarzonych wakacji! Tego roku aczkolwiek planuję pojechać trochę dalej niż zwykle. Już rok temu uzgodniliśmy z narzeczonym, że dla odmiany jedziemy do pięknej Chorwacji, gdzie wynajmiemy niewielki domek. Dosyć sprawnie poszło nam załatwianie kwater i innych, istotnych spraw. Został jedynie przegląd samochodu i zakupy. Muszę przyznać, że z tych całych emocji ostatnimi czasy nie umiem za bardzo spać. Nieustająco wyobrażam sobie, jak będzie. Tworzę mnóstwo scenariuszy naszego wyjazdu i rankiem wyglądam jak autentyczny zombi. Aż sama się wystarczyłam patrząc w lustro. Ostatecznie się poddałam i uznałam, że nie mam innego wyboru, jak poszukać na bezsenność lekarstwa. Ich lista jest niesłychanie ogromna. Zawsze wybierałam jakoś naturalne specyfiki. Niestety na bezsenność leki posiadają w sobie samą chemi� � i nic więcej. Dobrze, że moja mama zawsze wie, co można zastosować i poleciła mi swoje ziółka. Najpierw nie dostrzegłam żadnej różnicy. Jakoś po 2 dniach poczułam istotnie rozluźnienie i przespałam nawet calutką noc! Moja głowa nareszcie mogła odpocząć. Zapewne do samego odjazdu będę zmuszona pić moje napary, lecz to najmniejszy kłopot! Stanowczo liczę na świetne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Uroda]Pora na wielkie zakupy z przyjaciółką!

Ostatnio wybrałam się razem z koleżanką na wspólne zakupy. Każda z nas miała ochotę kupić sobie parę bluzek i kosmetyki. Na pierwszy plan oczywiście poszły ubrania. Zajęło nam to sporo czasu, gdyż nie miałyśmy swoich typów. Prawdopodobnie zaglądnęłyśmy do wszystkich sklepów w całej galerii. leciałyśmy z nóg, a przecież należy jeszcze pójść do drogerii! Stale kupujemy kosmetyki w określonym miejscu. Mamy naprawdę ogromną drogerię nieopodal naszego osiedla i tam można znaleźć wiele interesujących rzeczy. Nieraz można tam znaleźć produkty, których z reguły nie ma na pułkach zwykłych sklepów. Dodatkowo można je także zamówić. Ja poszukiwałam swojego ulubionego płynu do demakijażu firmy Avene. Nie podrażnia on oczu i w dodatku rewelacyjnie spisuje się również przy wieczorowym makijażu. Przyjaciółka natomiast skoncentrowała się na dziale dla dzieci. Jakiś czas temu stała się szczęśliwą mamą i teraz szczególnie musi dbać o malca. Jej wybór od razu padł na Balneum Baby Basic, a ściśle mówiąc na krem do pupy. Ostatnio zauważyła, że tylko on dobrze się spisuje. Ponoć doskonale działa na zaczerwienioną i odparzoną skórę. Przynajmniej maluch już tak nie płacze. Dla siebie wzięła zaledwie puder i ledwo żywe powlokłyśmy się do domu. Mimo, że był to bardzo udany dzień to szczerze powiedziawszy mam dość. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

[Praca]Odpowiedzialna praca zawsze się opłaca

Mój brat znalazł niedawno dobrze płatne stanowisko. Krótko mówiąc wszystko zaczęło się od pracy dorywczej, którą przyjął w wakacje. Brał udział w wielu, przeróżnych zabawach okolicznościowych organizowanych przez pewna agencję eventową. Do jego funkcji należało przede wszystkim rozstawianie namiotów, stołów oraz inne prace porządkowe i fizyczne. Niejednokrotnie siedział nawet do białego rana, by z resztą załogi wszystko oczyścić i poskładać. W czasie tych zleceń udało mu się poznać właściciela jednej z firm, która wydzierżawia ekskluzywne namioty na uroczystości weselne. Zdarzało się, iż był proszony o pomoc we wznoszeniu wszystkich szkieletów i ludzie bardzo go szanowali. Podobnie ów właściciel dostrzegł brata poświęcenie i zainteresował się jego przyszłymi planami. Na wstępnej rozmowie umówili się, iż przyjdzie do niego we wrześniu, gdyż wtedy kończy mu się umowa z agencją. Dzisiaj jest on praktycznie prawą ręką szefa. Na dodatek jest odpowiedzialny nie tylko za składanie namiotów, ale i hale targowe. Stał się on pewnym siebie, młodym mężczyzną, który wie, co chce w swoim życiu osiągnąć i faktycznie się rozwija. Rodzice są z niego niezwykle dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

[Dom]Projekt na aranżację ogródka

Razem z rodzicami pojechałam do marketu po parę rzeczy do ogródka. Mama miała propozycję na nową aranżację i wypadało jej pomóc. Wyłoniliśmy dwa miejsca, w których jest bogate centrum ogrodowe. Mama troszkę wcześniej przejrzała jeszcze rozmaite katalogi. Do tego sporządziła całą listę potrzebnych zakupów i muszę przyznać, że było tego dużo. No ale zaczął się w końcu sezon! Natychmiast po wejściu do sklepu tata pobiegł po wózek platformowy, który uniesie wszystkie zakupy, a dobrze wiedział ile tego będzie. Na dziale ogrodowym przystanęliśmy przy małych ławeczkach z rattanu. W szczególności jedna nas oczarowała i bez wahania postanowiliśmy ją kupić. Oczywiście dobrałyśmy do tego błyskawicznie stolik i krzesła, które razem idealnie się komponowały. Całość zapierała dech! Oczywiście przy okazji tata zawlekł nas na grille, ponieważ nasz już jest w okropnym stanie i nareszcie mogliśmy się cofnąć na dział z kwiatami. Głównym naszym celem było znalezienie małej beczki, która miała posłużyć za nietypowe oczko wodne. Niestety okazało się, że wszystkie zostały już sprzedane i nie przewidują następnej partii. Dobrze, że wspólnie wpadłyśmy na inny pomysł. W zastępstwie kupiłyśmy właściwie zrobioną balie, która zastąpi oczko. Dodałyśmy też kamienie i lilie. Pomyśleć, że to dopiero początek... tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

wtorek, 18 czerwca 2013

[Energetyka]Czy oszczędzanie energii ma znaczenie?

Ostatnio wędrując ulicą wpadłam na panią, która prowadziła dosyć inną ankietę, przynajmniej tak mi się wydawało. Dotyczyła ona oszczędzania energii. Pytań było w sumie niewiele, lecz tak bardzo mnie zdziwiły, że troszkę się tym zainteresowałam. Pierwsze pytanie było w pełni normalne. Należało jedynie powiedzieć, jak dużo laptopów i telewizorów jest w mieszkaniu. Następnie zaczęły się dla mnie jednakże schody. Przy pytaniu, czy wiem jak dużo zużywam prądu miesięcznie miałam spore kłopoty. Jakoś nigdy nie zwracam uwagi na rachunki, po prostu je płacę i już. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam pojęcie ile kosztuje 1 kilowat. Naprawdę mnie zamurowało. Nie mam na ten temat bladego pojęcia. Dalej przyszła tura bardziej normalnych pytań i na końcu otrzymałam ulotkę. Jej motywem przewodnim było oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej masę informacji o problemach globalnych i skutkach zużycia energii. Ogólnie można powiedzieć, że nikt z nas raczej nie interesuje się tą kwestią, a może mieć to okropne skutki dla świata. Sama muszę przyznać, że jestem podobną ignorantką. Ta broszurka dała mi istotnie wiele do myślenia i nawet pokazałam ją rodzicom. Nie wiem, co będzie za parę lat. Możliwe, że nie będzie już zasilania i innych ułatwień, lecz uznałam, że chociaż ja zacznę zachowywać się racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

[Biznes]Moja koleżanka i jej marzenia

Moja koleżanka już od paru lat prowadzi własną działalność, która zajmuje się organizowaniem przyjęć i wesela. Całkiem dobrze radzi sobie na rynku, mimo panującego powszechnie kryzysu. Ma do tego prawdziwy dryg. Ostatnio stwierdziła jednak, iż czas poszerzyć swoją ofertę o kolejne usługi. Jedną z nich będzie możliwość rezerwowania terminów online. Wymaga to jednak trochę pracy, ponieważ dotychczasowa strona jest nieco kiepskiej jakości. Na szczęście mam trochę czasu, by jej z tym pomóc. Dzięki temu została jej jedynie druga część planu. Bardzo zależało jej, aby móc samodzielnie organizować wynajem namiotów. Ma to istotne znacznie przy uroczystościach, które odbywają się w plenerze. Nie musiałaby wtedy przejmować się dodatkowymi kosztami. Jej mąż posiada parę składów budowlanych i ma do udostępnienie miejsce. Hala magazynowa bez za rzutu spełni swoją funkcję jako przechowalnia. Jednak zakup tego całego sprzętu to także spore koszty. Póki co nie ma, jak ich sfinansować z własnej kieszeni, więc będzie starała się o kredyt. Podziwiam jej dar do interesów. Całą swoją firmę zbudowała od podstaw bez jakiejkolwiek pomocy. Jest stanowczo nastawiona na sukces. Potrafi ona zjednać sobie ludzi i przyciągnąć wielu klientów. Jest niesłychanie miłą i rzetelną osobą. Żywię nadzieję, że jej kolejna inwestycja się powiedzie. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

piątek, 14 czerwca 2013

[Budownictwo]Co ma wpływ na nasz sukces?

Mój wujek jako jedyny z całej rodziny do dzisiaj pracuje w swoim zawodzie. Uczelnię skończył z mianem inżyniera i architekta. Za każdym razem powtarza, iż za jego czasów o wiele ciężej było skończyć studia na kierunku budownictwo. Po nocach myślał nad projektami. Obecnie na wszystko spogląda inaczej, ponieważ jest osobą doświadczoną, która ma całkiem dobrze prosperującą działalność. Jego pomysły każdego roku cieszą się olbrzymim powodzeniem zarówno wśród kolegów, jak i ważnych firm. Zdarza się także niekiedy, że dostaje oficjalne zaproszenia na przetargi publiczne, gdzie służy swą radą i pomocą. Niegdyś wspomniał mi, że bez wsparcia rodziny i mozolnej pracy do niczego by nie doszedł. Wszystko kosztowało go wielu wyrzeczeń. Na samym początku działalności wprost musiał się prosić o jakieś zlecenia budowlane War szawa była jego jedyną deską ratunku. Dopiero pewien znany inwestor dojrzał w nim faktycznie potencjał i pomógł mi nawiązać kontakty z odpowiednimi ludźmi. Bez wsparcia przeróżnych osób najprawdopodobniej dzisiaj pracowałby jako zwykły robotnik. Niestety, lecz taki jest nasz kraj. Możemy posiadać niesamowity talent i mocno pracować, lecz bez znajomości i pomocy niestety będziemy mogli zaledwie pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

czwartek, 13 czerwca 2013

[Dom]Jak wyglądają ceny energii?

Zawsze ciekawiła mnie sprawa zużycia prądu. Ile już razy wspominano o tym, iż każdego dnia tracimy masę energii. Jak większość osób korzystam z mnóstwa urządzeń, które wymagają nieustającego zasilania szczególnie, że wszystkie moje laptopy mają zepsutą baterię. Nie mówię już o lodówce, ekspresie czy nawet suszarce, których używam praktycznie każdego dnia. Niemniej jednak nigdy jakoś nie poświęciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie uważałam, że jest to istotne, chociaż rachunku przecież nie są małe. Pewnego razu z czystej ciekawości chciałam sprawdzić jakie są koszty prądu. Co prawda na rachunkach zamieszczona jest kwota, lecz bardziej chodziło mi o stawki. Wszystko zależne jest naturalnie od naszego dostawcy e nergii elektrycznej. Każdy posiada swoje ustalone stawki, które znajdziemy na stronie internetowej. Niewiele mi to jednakże mówi i dalej zastanawiam się, jak to przedstawia się w praktyce. Czy w ogóle możemy mówić o czymś takim, jak niedrogi prąd? Spytałam więc najbliższych, jak to jest z nimi, lecz jakoś nie zaskoczyło mnie to, że nie mają na ten temat pojęcia. Jedynie moja mama jest na tyle sprytna, że rzeczywiście wie, w jaki sposób obniżyć rachunki. W końcu sama przetestowała rozmaite metody. Na razie nie przewiduję wdrażać w swoje życie jakikolwiek radykalnych zmian, jednak też pragnę mieć świadomość, na co przeznaczam moje pieniądze. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

środa, 12 czerwca 2013

[Nauka]Budownictwo czyli pasja mojej koleżanki

Moja znajoma już od liceum interesowała się architekturą i budownictwem. To była jej autentyczna pasja. Nikogo nie zdziwiło, kiedy uznała, że chce zdawać na kierunek budownictwo do Wrocławia. Ostatecznie to jedna z najlepszych uczelni. Oczywiście czekało ją w związku z tym masa nauki, przede wszystkim z przedmiotów ścisłych tj. matematyka. Dobrze, że nasza nauczycielka załatwiała dodatkowe fakultety z tego przedmiotu. 2 razy w tygodniu siedziała ostro nad zadaniami. Oczywiście dostała się w pierwszym naborze, ponieważ maturę zdała rewelacyjnie. Okazało się jednak, że teraz nie będzie już tak łatwo. Ciągle zrzędziła i skarżyła się na bezmiar zaliczeń. Co więcej znalazła sobie jeszcze pracę dodatkową w biurze projektowym. Przynajmniej od samego początku miała świadomość, jak prezentują się takie inwestycje budowlane. Jak dużo czasu potrzeba na ich ukończenie i fundu szy. W dalszym ciągu jej największym marzeniem jest dostać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią mnóstwo możliwości, więc może kiedyś? Nadal pracuje tylko przy małych projektach i cały czas musi się dokształcać z rozmaitych dziedzin. Aby stać się samodzielną musi pokonać jeszcze wiele przeszkód. Ja prywatny trzymam za nią kciuki, ponieważ ma dziewczyna aspiracje. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

[Dom]Poszukując blatów kuchennych

W ostatnim czasie moją mamę nawiedził okropny pech. Wpierw tata porysowała calutki blat w kuchni, a potem sąsiadka dodatkowo ją zalała. Muszę stwierdzić, że wszystko wyglądało całkiem komicznie, lecz jakoś rodzicom nie jest do śmiechu. Wszystko rozpoczęło się od taty projektów z drewnianymi listewkami, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat sprawia teraz wrażenie, jakby drapały po nim pazury kota lub niesłychanie ostry nóż. Z kolei sąsiadka nie zauważyła, że pozostawiła lekko odkręcony kurek i przez cały dzień woda lała się po ścianie. Obecnie sufit ozdabia wielka plama. Tapety również zaczęły odchodzić. Chyba czas na mały remont, aczkolwiek tata jest temu bardzo przeciwny, w końcu nie ma czasu. My z mamą nie mogłyśmy jednak tego w taki sposób zostawić, więc zaczęłyśmy szukać w internecie sklepów z reklamą: blaty kamienne Warszawa. Niestety w ten sposób nie znalazłyśmy nic konkretnego, toteż zdecydowałyśmy się jednakże wpisać: konglomerat Warszawa. Szczęśliwie najbliższy sklep oddalony jest o niecałe dziesięć minut drogi. Do tego trafiłyśmy na szczególnie opłacalną promocję. Aktualnie wspólnie musimy męczyć tatę, żebyaby jednak znalazł trochę czasu i zajął się usuwaniem szkód, w których ma swój udział. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

[Praca]We dwoje zawsze raźniej!

Moja przyjaciółka otwiera swój pierwszy butik z ubraniami! Już część spraw ma załatwioną, został zaledwie lokal. To był naprawdę niełatwy wybór. Wyzwaniem jest znaleźć coś niedaleko centrum w przystępnej cenie i w dodatku odpowiedniej jakości. Większa część propozycji dotyczy starego budownictwa, które wymaga napraw, albo całkiem nowych lokali. Przejechałam z nią całe Katowice i nawet parę innych miast. Dopiero przy końcowym podejściu natrafiłyśmy na coś interesującego. Nie było to jednakże wnętrze marzeń i należy je trochę odnowić, ale przy pozostałych wypadło bodaj najlepiej. Umowa została całkiem szybko podpisana i mogłyśmy się wziąć za remont oraz kupno wymaganych mebli. Nasza lista osiągnęła dosyć spory rozmiar. Najistotniejsze jednakże dla nas były szafki, wieszaki oraz kasa i kasetki na pieniądze. We wszystkim wspoma gali nas jej rodzice, którzy przez cały czas wspierają ją i namawiają do czegoś własnego. Chciałam także sprezentować jej coś od siebie na szczęście. W tym wypadku sprawdziła się szafka na klucze, którą dodatkowo udekorowałam. Przed nią nadal sporo pracy, ale ma odpowiednie wsparcie! Stale może liczyć na pomoc rodziny i przyjaciół. W życiu przecież trzeba sobie pomagać. tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

[Rozrywka]Randka po latach

Niedawno miałam naprawdę dziwny dzień, ale przynajmniej jego koniec był nader interesujący. Zacznę może wszak od początku. Moja mama i jej koleżanka mają niewielkie biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją całej pracy. Ogólnie mówiąc jestem odpowiedzialna za administrację biura i przy okazji przyuczam się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam sporo spraw na głowie. Od rana telefon ciągle dzwonił, później przyszło zatrzęsienie poczty i klientów z fakturami. Nic nowego, że moje biurko tonęło pod papierkami, a musiałam błyskawicznie to posprzątać, gdyż czekała mnie praca w terenie. Jak tylko uwolniłam się od wszystkiego, pobiegłam do sklepu papierniczego, w którym miałam złożone zamówienie na brakujące materiały biurowe. Następnie musiałam zabrać z pralni taty ciuchy robocze, bo naturalnie sam nie ma na to ani chwili. W tej całej gonitwie niemalże pominęłam kawę i inne dodatki. Z tego wszystkiego pobrudziłam gdzieś spodnie i prawie upadłam. Byłam zaskoczona, że ktoś pochwycił lecące we wszystkie strony ciuchy i teczki. Naturalnie był to mężczyzna... Ostatecznie wyszło, że to mój przyjaciel z dzieciństwa i z przyjemnością pomógł mi zanieść wszystko do biura. Oprócz tego umówiliśmy się na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

[Rozrywka]Najważniejsze tajniki plecenia koszyków

Moja siostra w ostatnim czasie dowiedziała się o kursie z plecenia koszy i koniecznie chciała mnie na nie namówić. Na początku stwierdziłam, że prawdopodobnie jest szalona! Rozumiem np. zajęcia plastyczne lub projektowanie bransoletek z paciorków. To zadaje mi się bardziej w jej typie, ale kosze? Nie mogłam do tego jakoś się przekonać Oczywiście moja siostrzyczka prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie i marudziła, że w końcu jej uległam. Tak naprawdę skusiła mnie jedynie wizja tego, że koszyk będę mogła wykorzystać na donicę na balkonie. Kocham ciekawe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie zajęcia warsztatowe przypadały na soboty, więc mogłam na nie spokojnie chodzić. Najpierw trzeba było wybrać model. Mi wyjątkowo przypadły wózki, które widziałam kiedy ś w kwiaciarni, ale cena mnie trochę wystraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Jeśli ktoś z Was sądzi, że to takie banalne to jest w dużym błędzie. Po godzinie tak strasznie bolały mnie ręce, a rezultat był raczej marny. Jak dobrze, że jestem niewzruszona w swoich postanowieniach i doprowadzam wszystko do końca. W końcu po czterech zajęciach dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to przecież moja pierwsza próba, lecz chciałabym, żeby wyszedł mi idealny. Na szczęście mamy prowadzącego, bez niego prawdopodobnie bym zwariowała. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

[Dom]Własna firma i ogromna lista sprawunków

Ostatnim razem wybrałam się z mamą na ogromne zakupy, gdyż musiała uzupełnić zużyte materiały w biurze. Już od kilku lat posiada własną działalność jako samodzielna księgowa i nawet dobrze sobie radzi pomimo kryzysu na rynku Najczęściej musiałyśmy zrobić zakupu co kilka miesięcy, ale niedawno doszło mamie parę nowych firm, więc wypadło to nieco wcześniej. Najczęściej nasze zmagania zaczynamy od hurtowni papierniczej, w którym zaopatrujemy się w najistotniejsze artykuły biurowe. Potem robimy rundę po przeróżnych marketach. Zazwyczaj kupujemy wodę, herbatę i chemię do sprzątania. Tym razem dostałyśmy jeszcze jedno zadanie. Mianowicie tata potrzebował nieco narzędzi , ponieważ w ostatnim czasie para się stolarką. Potrafi on zrobić różne cuda z drewna. Ma do tego niezłą smykałkę! Ostatnio nawet otrzymał jakieś zlecenia. Jak dobrze, że wręczył nam konkretną listę. Znalazły się na niej między innymi rękawiczki, osełka oraz gogle robocze. Miałyśmy z tym troszkę problemów, ale sympatyczny pan szybko nam doradził oraz wskazał, gdzie co otrzymamy. Z sporymi torbami wróciłyśmy do samochodu i dobrze, że tata przyszedł nam pomóc, bowiem to była dopiero podstawowa partia zakupów.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Sport]Przygotowania do zawodów Ultimate

Niedawno mój chłopak brał udział razem z drużyną w dość ważnym turnieju Ultimate organizowanym w Czechach. Na początku wiadomo mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, lecz pogoda zmusiła ich do poszukania czegoś innego. Oczywiście od razu pojawiła się propozycja spania w domkach, ale okazała się, że to bardzo mała miejscowość. To było dla nich poważne wyzwanie. Szczęśliwie ich kapitan usłyszał o pewnej winnicy, która leży nieopodal. Okazało się, że do wynajęcia jest ogromna sala z posłaniem, dzięki temu maty i śpiwory mogły iść w odstawkę. Nawet cena była nadzwyczaj kusząca. Nic dziwnego, że wszyscy bez sprzeciwu przystali na taką propozycję. Najzabawniejszy jednak był fakt, że niemalże wszystkie łóżka oblężone były przez opróżnione beczki. Jak dobrze, że nie p ełne. Któż wie, co by chłopacy z nimi uczynili, gdyby okazała się, że wewnątrz znajduję się dobrej jakości wino. Podobno jeszcze trafili na kominek, który grzał ich w lodowaty wieczór. Musieli mieć niesamowitą atmosferę. Nie {uchroniło|uratowało to jednakże mojego mężczyznę przed katarem. Widocznie nie do końca służy mu zabawa w deszczu. tags: sport, maty, zdrowie

niedziela, 9 czerwca 2013

[Dom]Łazienka moich snów

Nie tak dawno pojechałam razem z rodzinką do cioci, która mieszka prawie 80 km za Warszawą. Dzięki temu mogliśmy upiec 2 pieczenie przy jednym ogniu. Mało tego załapaliśmy się na kilkudniowy urlop! Zdecydowanie pragnęłam tych pięciu dni spędzonych na łonie przyrody. Co więcej miałam okazję ujrzeć nowy dom wujostwa! Byłam niezwykle uradowana, że w końcu na własne oczy zobaczę niektóre z prac mojej cioci. Ostatecznie z zawodu jest architektem wnętrz. Zdecydowanie się nie rozczarowałam. Już od progu widziałam, że włożyła w kompletny wystrój dużo pracy i miłości. Najbardziej jednakże magiczna dla mnie jest łazienka. Może Wam wydać się to śmieszne, lecz zawsze marzyła mi się wielka wanna! Wszystko było dopasowane w odcieniach eleganckiej czerni i bieli. Całość doskonale podkreślał marmur i granit. Aż zaciekawiło mnie ile takie cudo kosztuje. Znalazłam więc pod koniec dnia wolną chwilę i zasiadłam przed laptopem. Pierwsze wpisałam marmury Warszawa. Wybór olbrzymi, a ceny zawrotne. Tak samo było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te wykorzystane u cioci były niemal najdroższe. Pewnie tak luksusowa łazienka będzie poza wszelkimi możliwościami, lecz chociaż miałam okazję wziąć kąpiel w tym boskim miejscu! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

sobota, 8 czerwca 2013

[Rekreacja]Jaki upominek wybrać dla taty?

Już niedługo mój tata skończy 52 lata. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu zarazem coś wyjątkowego, jak i praktycznego. Z początku w planie znalazła się torba na laptopa albo nowy notes w skórzanej okładce, o którym tak dużo mówił. Mama jednak poprosiła nas, abyśmy się jeszcze trochę wstrzymali z ich kupnem, bowiem tata co sekundę zmienia swoje życzenia. Wyczekiwaliśmy tak długo, jak tylko było to możliwe jednak wreszcie nadszedł moment, by wybrać się na stale przez nas odkładane zakupy. Mój partner zdecydowanie nie przepada za tego rodzaju wyprawami. Uważa je za kłopotliwe i denerwujące. Wystarczy godzina, by zaczął zrzędzić. Po paru godzinach wałęsania się od sklepu do sklepu natknęliśmy się na doskonały prezent. Szkoda jedynie, że dokładnie w tym samym czasie zadzwoniła mama. Tata zażyczył sobie plecak turystyczny. W tym celu byliśmy zmus zeni pojechać aż na najdalszy kraniec miasta, do sklepu sportowego. Szkoda, że w czasie zakupów mój partner gdzieś się zgubił. Dopiero po 15 minutach zobaczyłam go wpatrującego się stół do bilarda. Jak dobrze, że nie mamy na to miejsca w naszym mieszkaniu. Brakuje mi jeszcze tego, aby zaprojektował sobie z któregoś pokoju miejsce do grania i męskich spotkań przy piwie. Wracając do urodzinowego upominku... Zgadnijcie ile plecaków otrzymał mój tata? Teraz ma zapas na lata. tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

[Turystyka]Przygotowania do wyjazdu w góry

W tym roku wyjątkowo postanowiliśmy wybrać się z rodzicami w góry, by spędzić przyjemnie we wspólnym gronie. W planach były niedalekie Bieszczady, których do dzisiaj nie mieliśmy sposobności zobaczyć. Za radą przyjaciela z pracy tata zarezerwował nam nieduży domek, w spokojnej i pięknej okolicy, otoczonej bujnym lasem na całe 2 tygodnie! Już nie mogę się doczekać naszej wyprawy. Wygospodarowałyśmy nawet z mamą czas, aby poszukać ciekawych tras i miejsc godnych zobaczenia. Tata tylko grymasi, że musi w związku z tym naprawić auto, ale tak naprawdę jest znacznie bardziej podniecony niż my. Musieliśmy jeszcze sprawdzić wszystkie wymagane rzeczy i przygotować wyprawkę dla psa, którego pozwolono nam ze sobą wziąć. Niewątpliwie w praniu musiało wyjść, że nie mamy paru podstawowych rzeczy, dlatego postanowiłyśmy razem z mamą pójść na porządne zakupy. Najpierw na liście znalazł się sklep zoologiczny, w którym zakupiły śmy szelki, bidon i długą smycz. Mało tego naszym celem były polary damskie. Idealnie nadają się na górską, zmienną pogodę oraz gwarantują ciepło i ochronę w chłodne wieczory. Jak się prawdopodobnie domyślacie, na tym nasza eskapada się nie zakończyła i wróciłyśmy do domu z wielkimi torbami. Teraz wyczekuję na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

[Turystyka]Panowie i ich problemy

Bodajże niemal w każde lato tata oznajmia, że nie ma odpowiednich butów. Adidasów nie ubierze, bo noga się grzeje, a trampki są niewygodne. Jego zrzędzenie nie ma granic, aż nie można z nim wytrzymać! W dodatku kupił sobie w ubiegłym sezonie sandały. Naturalnie jego duma nie pozwoliła mu zapytać kogoś o wsparcie. W końcu on wie wszystko najlepiej i nikogo nie potrzebuje. Finał jest taki, że leżą one zamknięte w szafce i czekają na lepsze czasy. Jak widać zamsz nie był dobrym wyborem. Głównym powodem było to, że stopa mu się strasznie w nich pociła i ślizgała. Koniec wakacji przechodził w zwykłych klapkach. Już na początku odradzałam mu robić samemu zakupy, pomimo tego naturalnie uparciuch nawet nie wysłuchał córki. Dobrze, że tym razem poszedł po rozum do głowy i zadzwonił do nas, byśmy wybrali się z nim poszukać butów. Nie zastanawiając się długo zabraliśmy go do sklepu sportowego po sandały turystyczne. Są one droższe, ale jaki komfort! Sprawią się idealnie w upalne dni. Obecnie tata nigdzie bez nich nie wychodzi. Dobrze, że nie jest typowym Polakiem i nie nosi do nich skarpetek. Męska duma jest dosyć przerażająca i chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn. Dobrze że czasami przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

[Rozrywka]Doskonale zaplanowane przyjęcie

Tego roku moja mama skończy magiczne 50 lat. Wspólnie z tatą doszli do wniosku, iż trzeba urządzić naprawdę huczne przyjęcie. Z początku pomyślała o restauracji, która wydawała się najbardziej komfortową dla wszystkich opcją. Postanowili omówić całą organizację zabawy ze znajomą właścicielką jednego z dworków. Po długich dyskusjach i naradach udało się jej namówić rodziców na ulepszenie wcześniejszej koncepcji. Za radą koleżanki zdecydowali się na zrobienie całej imprezy w prześlicznym parku, który przynależy do dworku. Postawiona będzie tam wyjątkowo hala namiotowa, gdzie zmieszczą się równocześnie zaproszeni goście, jak i cały catering. Tymczasem na samym środku polanki umiejscowiony będzie parkiet. Dookoła niego ustawią stoliki, krzesła oraz latarnie. Ogromnie spodobał mi się ów pomysł i zastanawiałam się, czy nie wykorzystać go w czasie organizacji swojego wesela. Z ciekawości więc wstukałam w wyszukiwarkę frazę: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że mnóstwo firm zajmuje się podobną działalnością. Czekam w tym momencie jak wypadnie to na imprezie mojej mamy. Jeżeli wszystko pójdzie wyśmienicie, zacznę zastanawiać się nad podobną aranżacją. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć

piątek, 7 czerwca 2013

[Rozrywka]Jak rozwijać własne hobby?

Jakiś czas temu wspólnie z kuzynką wpadłyśmy na myśl, by zacząć projektować własne maskotki. Póki co, to tylko nasze hobby. Podzieliłyśmy się naturalnie zadaniami. Mnie w udziale przypadło wykonywanie rysunków koncepcyjnych oraz planowanie specjalnych szablonów. Każdemu wydaje zdaje, że moja praca jest prosta i lekka. W praktyce faktycznie daje mi to wiele satysfakcji, ale trzeba też ostro kombinować. Wpierw muszą powstać szkice robocze. Robię ich istotnie sporo. Daną postać muszę ująć z każdej strony. Następnie robię główny przesiew. Odrzucam te, które mi nie pasują. Resztę modyfikuję dodając niekiedy jakieś elementy. Wszystkie szkice lądują na tablicy, gdzie przymocowuję je przy pomocy taśmy klejącej. Czekają tak, aż podejmę jakąś decyzję. W między czasie py tam o zdanie inne osoby, w tym moją najbliższą rodzinę. Na koniec wyłaniam zwycięzcę. Na nowo przerysowuję go na dużej kartce i określam pojedyncze elementy. Tak właśnie tworzy się szablon. Ląduje on u mojej kuzynki, która wykorzystuje go do wykrojenia materiałów, które następnie zszywa w jedną całość. Na razie jest to raczej czasochłonna praca i stawiamy dopiero pierwsze kroki, ale przynajmniej tworzymy coś całkowicie swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

[Sport]Atrakcyjna forma wypoczynku

No i wreszcie mój rower doczekał się profesjonalnej naprawy. Wcześniej zabrakło mi czasu, lecz ostatecznie dałam radę! Już z początkiem maja podjęłam decyzję, że w tym sezonie muszę wypróbować pobliskie trasy rowerowe. Mój chłopak niezmiernie się ucieszył, gdyż sam miał podobne plany na to lata. Jak widzicie trafiłam idealnie. Obowiązkowy był jednak przegląd i to nie tylko jednego roweru. Okazało się, że to kwestia prawdopodobnie kilku dni, więc od razu zawieźliśmy je do odpowiedniego sklepu. W międzyczasie doszliśmy do wniosku, że należy dokupić parę rzeczy, które gdzieś się nam zawieruszyły jeszcze w ubiegłym roku. Obowiązkowo potrzebowaliśmy skompletować bidon, saszetki i odblaskowe opaski, żeby kierowcy się na nas nie irytowali. Pomyśleliśmy dodatkowo o plecaku, który nie tylko nadawałby się do roweru, lecz także normalnego użytku. Znajomy polecił nam produkty marki Deuter, które rzekomo cieszą się dużą popularnością pośród rowerzystów. Tylko cena zdaje się dosyć wysoka, lecz w ostateczności uznaliśmy, że jest on wart tych pieniędzy. Jest tylko pewien, niewielki problem. Gdzie zniknęło lato i skwar? Mam nadzieję, że nie będą to deszczowe wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

[Technologia]Czy możliwy jest tani prąd?

Kto nie marzy dzisiaj o małych rachunkach za prąd czy wynajem? Szkoda tylko, że sporadycznie nadzorujemy nasze wydatki. Spytałam bliską mi rodzinę, czy w jakikolwiek sposób sprawdzają swoje miesięczne wydatki np. za zużycie energii. W każdym razie nie zaskoczył mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, a w końcu to całkiem istotna wiadomość jeśli chcemy zacząć oszczędzać. Udało mi się przekabacić mamę na to, by dała mi rachunki. Z ciekawości przejrzała sobie dane i wypisałam te najważniejsze dla mnie. Nie pozostało mi nic innego jak poszukać intrygujących mnie wiadomości na temat zużycia energii w internecie. O dziwo natknęłam się na stronie internetowej naszego dostawcy energii na kalkulator zużycia prądu, który rozwiał wszelkie moje wątpliwości. Prędko zawołałam rodzic� �w i już po kilku minutach okazało się, że owszem tani prąd nie istnieje, jednak możemy na nim nieco zaoszczędzić! Potrzeba nam wprawdzie olbrzymiej dyscypliny, ponieważ nieustannie zapominamy np. o zamknięciu komputera czy zgaszeniu światła. Nikt nie przypuszczał nawet, że kilka drobnych zmian wystarczy, by wpłynąć na rozmiar rachunków. Wiadomo nie było to natychmiastowe. Starczyły jednak dwa miesiące, by zaobserwować zmianę. Rzeczywiście rachunki robiły się coraz to niższe. Szczerze Wam polecam zainteresować się w najbliższej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Rozrywka]Pasje z przeszyłych lat

Niedawno postanowiłam, iż muszę rozwinąć swoje hobby poza własnym zaciszem i prywatną, niewielką pracownią. Zwyczajnie uwielbiam szkicować i malować, mało istotne dla mnie jest miejsce czy sposób. Liczy się czas spędzony nad płótnem. Kiedyś bardzo dawno temu, jak jeszcze byłam małym dzieckiem rodzice zabrali mnie na dodatkową plastykę. Dwa razy tygodniowo spędzałam czas w małej grupce, gdzie opiekę nad nami pełniła osoba o niewiarygodnym talencie. Chyba zawsze jej tego zazdrościłam. Potem jednak wszystko się urwało i teraz pozostały tylko wspomnienia. Jak ja żałuję, że zaprzestałam rozwijać swoją pasję. Ostatecznie zaczęłam coraz bardziej tęsknić za dawną nauką. Aktualnie zapisałam się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury, które odbywają się raz w tygodniu. Trafiłam nawet na grupę dla osób dorosłych. O dziwko nawet moja koleżanka zdecydowała się spróbować swoich sił. Tutaj nie ma dużego znaczenia talent tylko zabawa. Przy okazji poszłyśmy do sklepu, aby zakupić akwarele, flamastry i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie pobrudzimy ubrań. W końcu spełniłam moje marzenie! Jestem niesamowicie szczęśliwa, że będę mogła malować i poznam ludzi o podobnych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Dom]Jak zaprojektować wspólne biuro?

Razem z mężem kupiliśmy nowe mieszkanie i wpadliśmy na pomysł, żeby z jednego pokoju urządzić prywatne biuro. W związku z tym wybraliśmy się do kilku sklepów meblowych w poszukiwaniu 2 na tyle sporych biurek, żeby pomieściły laptopy i monitor. Każdy z nas pragnął mieć swój własny kąt, dlatego uznaliśmy, że optymalne dla nas są biurka narożne. Jak to bywa na zakupach dopiero za trzecim razem znaleźliśmy to, czego wypatrywaliśmy i natychmiast złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Nasza lista była jednak o wiele dłuższa, a znalazły się na niej min. regały wiszące, biblioteczka i nieco potrzebnych dodatków. Jako iż całe zakupu nie zajęły nam dużo czasu, postanowiliśmy wstąpić jeszcze po materiały biurowe tj. taśmy, segregatory, teczki i wiele innych. Po powrocie i ułożeniu mebli w określonych miejscach okazało się, iż czegoś nam brakuje. Biuro robiło wrażenie niewykończonego. Na jednej ścianie miał wylądować ogromny obraz, lecz co z resztą? Szczęśliwie partner wpadł na pomysł, by dołożyć tablice magnetyczne. Stwierdziłam, że to wspaniałe rozwiązanie! Często aby pamiętać o istotnych sprawach zapisuję je na kartkach i zaklejam biurko. Teraz będę miała wszystko w określonym miejscu. Tablice zamówiliśmy w sklepie internetowym i obecnie muszę jedynie zadbać o to, by nasz wspólny kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Dom]Pomysł na odświeżenie kuchni

W końcu po kilku latach kuchnia rodziców doczeka się absolutnego remontu. Muszę stwierdzić, że była ona w faktycznie złym stanie. Wydaje się ona całkiem przestronna i można ją zaprojektować w naprawdę atrakcyjny sposób. Jak dobrze, że moja mama ma świetny gust. Dotychczas całość utrzymana była w odcieniach zieleni i bieli. Jednakże meble są już stare, a druga lodówka zbędna. Dolna część ściany jest cała w popękanych już kafelkach, a resztę przyozdabiają tapety. Sufit natomiast wymaga pomalowania. Rodzice oszczędzali kilka długich lat, by wreszcie ją całkowicie odnowić. Teraz wpadli w zakupowy szał. W pierwszej kolejności wybrali meble w kolorze granitu. Do tego zamówili jeszcze małą, zgrabną lodówkę. Na koniec postanowili zamówić jeszcze blaty kuchenne Warszawa jest pełna owego rodzaju wykończeń, więc wybór był faktycznie ogromny i dosyć trudny. Moja dobra koleżanka niezwykle chwaliła onyx. Mówiła, że jest z niego niebywale zadowolona i rewelacyjnie spisuje się w każdej sytuacji. Z ciekawości więc wpisałyśmy z mamą w wyszukiwarkę: onyx warszawa i zebrałyśmy listę najbliższych sklepów oferujących podobne blaty. Finalnie wybór jednakże padł na blaty granitowe, które znacznie lepiej współgrają z projektem i meblami. Czeka ich jeszcze wybór kafelek itp. Będzie się działo! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

[Technologia]Od czego zależy cena energii?

Nikogo już nie zaskakuje fakt, że w każdym mieście usłyszymy inne stawki za wynajęcie mieszkania. Jak to zwykle bywa, im modniejsze miasto sobie wybierzemy, tym znacznie więcej zapłacimy. A nie wspomnę tutaj o ścisłym centrum Nie łudźmy się, że przytrafi się nam coś niedrogiego. Mieszkania są rzeczywiście drogie. Jakoś nie dziwi mnie to, że wolimy tzw. studenckie życie. Znacznie taniej jest mieszkać ze współlokatorem niż wynająć samemu nawet niewielką kawalerkę, szczególnie przy tak marnych płacach. Nie licząc zapłaty za mieszkanie powinniśmy pamiętać, że dochodzą do tego media i czynsz, dlatego cena może się wahać w granicy od 1200-1600 zł miesięcznie. Dobrze jednak wiedzieć, że są pewne rzeczy, które nie ulegną zmianie nawet, jeżeli przeprowadzimy się na drugi koniec Polski. Chodzi tutaj głównie o ceny ener gii. Przeważnie są one ustalane w zależności od województwa, ale i tak różnica jest znikoma. Obecnie wszystkim do życia niezbędna jest energia Poznań, Katowice czy Bydgoszcz, nieważne gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy ciągłego zasilania. Już od dawna nasze życie opiera się przede wszystkim na rozmaitego rodzaju sprzęcie elektrycznym, bez którego nie potrafimy funkcjonować. Bez znaczenia gdzie zdecydujecie się mieszkać i z kim. Są pewne rzeczy, których nie zmienimy i koszty, które stale będzie trzeba pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

czwartek, 6 czerwca 2013

[Rodzina]Młoda mama i plan zakupów

Już niedługo moja koleżanka stanie się szczęśliwą mamą. W związku z tym przekonała męża na całkowity remont pokoju. Dawno już wspominała mi o swoich planach, ale niestety z braku czasu i odpowiedniej motywacji ciągle go przekładała. Bardzo długo wspólnie z mężem starali się o dziecko i z tego co mi wiadomo niemal się poddali, aż tu pewnego razu los się do nich uśmiechnął. Można domyśleć się, że natychmiast wpadła w wielką euforię i wszystko zaczęła szczegółowo planować. Zagoniła męża do pracy, a mnie zaciągnęła na zakupy. Ułożyłyśmy ogólny plan na cały weekend i podzieliłyśmy sobie zakupy na te związane z ciuszkami, dodatkami i meblami. Najważniejsze dla niej było łóżeczko i nie za duża szafka. W następnej kolejności przyszła pora na odpowiedni wózek, o którym niemało się nasłuchała. Pierwsza część wyprawy poszła dosyć gładko, dopiero te wszystkie wózki przyprawiły nas mocny zawrót głowy. Nie dość, że drogie to i okropnie ciężkie. Przyjaciółce bardzo zależało na tym, aby kółka były w miarę duże i pewne. Całość powinna być zgrabna i poręczna. Zawitałyśmy do trzech najpopularniejszych sklepów i kompletnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie wzory były podobne. Dobrze, że ekspedienta wspominała o nowej dostawie za około miesiąc. Faktycznie odetchnęła z ulgą, gdyż padałam z nóg. Muszę pamiętać, aby odegrać się na koleżance, jak tylko zdecyduję się na dziecko. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

[Sport]Za co lubię łyżworolki?

Wiele osób mówi, że pokochało rolki nie tylko za komfort jazdy, ale również za szybkość. Dobrze pamiętam czasy, gdy dostępne były jedynie wrotki. Dla mnie to była prawdziwa zmora. Ile razy się przewróciłam i zdarłam skórę. Gorzej niż na swoim pierwszym rowerze. Wyłącznie moja siostra mogła godzinami spędzać na nich czas, pędząc po całym parku i denerwując rodziców. W sumie to nie dziwię się, że tak wyśmienicie sobie radziła. Ostatecznie ferie zimowe spędziła na lodowisku z koleżankami. Ja byłam raczej mała i łyżwy wydawały mi się straszne. Nie wiedziałam jak hamować, dlatego ciągle chwytałam się bandy. Dobrze, że siostra zawsze posiadała w sobie dużo cierpliwości i pokazywała mi krok po kroku jak mam jeździć. Dzięki jej pomocy dzisiaj czuję się swobodnie i bezpiecznie na lodzie. Identyczne odczucia mam w stosunku do rolek. Nie były one dla mnie problemem. Nie posiad am jednak zbyt dużo miejsca na łyżwy i rolki, stąd niezmiernie się cieszę, że stworzono coś takiego jak łyżworolki. Jedyne co muszę teraz zrobić to zamieniać kółka na płozy i to na tyle. Do tego są one regulowane dzięki czemu, skarpetki nie mają znaczenia. Niekiedy jeszcze wspominam swój pierwszy kontakt z lodem i każde lato spędzone na rolkach. Fajnie jest mieć tak miłe wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki

[Technologia]Po co trzeba oszczędzać prąd?

Pewnie nie ma w tym kraju osoby, która nie nie jest przyzwyczajona do luksusu jakim jest stały dostęp do zasilania. W aktualnych czasach ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego, co by się stało, jeśliby na Ziemi brakło prądu. Nie tak dawno, chyba w zeszłym sezonie wyemitowano serial, który porusza bardzo podobną tematykę. Mimo nie za dobrych opinii doczekał się on swojego drugiego sezonu. Może ktoś z Was kojarzy tytuł "Revolution"? Obejrzyjcie przynajmniej dwa pierwsze odcinki, aby uświadomić sobie, co może stać się ze światem, gdy zabraknie podstawowego źródła energii. Kogo dzisiaj ciekawi cena energii elektrycznej? Kto kontroluje jak dużo marnuje jej w ciągu tygodnia lub miesiąca? Komu się nie zdarzyło nabyć jakiś sprzęt, bo jest po prostu popularny. Nikt nie zwraca uwagi na parametry i pobór mocy. Przykre jest to, że wszyscy obecnie skarżymy się na coraz to wyższe rachunki. Tańsza energia nie jest jedynym skutecznym sposobem na oszczędzanie. Musimy jednak zadbać o odpowiednią dyscyplinę i pilnować podstawowych zasad, jak na przykład wyłączanie laptopa czy światła. Zamiast grymasić dokonajmy zmiany w swoim życiu. Jeśli dalej będziemy takimi egoistami możliwe, że już wkrótce podzielimy los bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

środa, 5 czerwca 2013

[Zdrowie]Mój sposób na problemy ze snem

Ostatnio miewam duże problemu z zasypianiem. Możliwe, że ma to związek z nową pracą i ogromnym stresem, jednak jest to bardzo uciążliwe. Stwierdziłam, że trzeba tylko nieco zwolnić i wygospodarować czas na odpoczynek i całkowity relaks, a wszystko będzie w porządku. Niestety prędko się przeliczyłam i mogę przyznać, że byłam niczym tykająca bomba. Wszystko mnie denerwowało i złościło. Nawet znajoma w porywie uczuć kupiła mi sprawdzone ziółka na sen, które jak mówią są lepsze od niejednego lekarstwa. Problem tylko, że nie działają. Musiałam sięgnąć po inny lek na bezsenność, ale przecież nigdy ich nie używałam, więc jak się mam na tym znać? Pierwszą opcją była wizyta u specjalisty. Rozmowa nie zajęła dłużej niż 15 minut i dowiedziałam się, że to efekt przepracowania. W nagrodę dostałam tabletki. Naprawdę jestem raczej nieufną osobą jeśli chodzi o tabletki, dlate go z przezorności wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To był bardzo dobry ruch. Spora część tabletek ma w sobie wiele szkodliwej chemii, a te przeciwwskazania! Pigułki od razu wylądowały w koszu na śmieci. Jak dobrze, iż moja mama zawsze znajdzie odpowiednie rozwiązanie. Dzięki niej dostałam naturalne preparaty, których nie można znaleźć w przeciętnym sklepie. Jak dobrze jest mieć mamę. Co prawda do tej pory nie sypiam tak dobrze jak niegdyś, ale znalazłam się na dobrej drodze do zdrowia i to bez wsparcia chemii! Może w końcu się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

[Sport]Czy sport może być drogi?

Mój mąż ostatnio znalazł sobie kolejną pasję, która dostarczy mu odpowiedniej dawki adrenaliny. Naturalnie to koledzy z pracy namówili go do tej zmiany oraz wspólnego wypadu. Mnie nawet nie spytał o zdanie. Z początku nieco się wahał. Nie wiedział, czy wspinaczka istotnie jest dla niego, ale z czasem zmienił podejście. Teraz nie wyobraża sobie wolnej chwili bez wrzucenia do torby rzeczy i pojechania na Jurę lub w inne okolice. Każdy sport jednak nieco kosztuje, szczególnie jeżeli musimy zakupić całe wyposażenie. Świetnie pamiętam, jak wspólnie z jego kolegą wybraliśmy się do centrum handlowego, po ten pełny sprzęt wspinaczkowy. Panowie udali się w stronę sklepu sportowego tymczasem ja, wykorzystałam całą sytuację i zdecydowałam się zrobić zakupy w galerii. Najzabawniejsze było to, iż znacznie szybciej poradziłam sobie ze wszelkimi sprawunkami, niż oni! Naw et kupiłam rzeczy potrzebne na kolację, a oni dalej stali przy butach. Pierwszy raz to panowie byli bardziej niezdecydowani niż ja. Chociaż najbardziej zaskoczył mnie rachunek. Niby sport jest tani... Kto to powiedział? To nawet karnet miesięczny na siłownię jest w znacznym stopniu tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten sprzęt wystarczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja